poniedziałek, 18 stycznia 2016

Czy internetowa przyjaźń istnieje?


Internetowa przyjaźń...

Jest to coraz częściej spotykane zjawisko w dzisiejszych czasach.Przeważnie młodzież,która nie potrafi odnaleźć się w swoim środowisku szuka przyjaciół w internecie.Nie zawsze to tak wygląda, szukając osoby, która w jakimś stopniu ma zapewnić nam to czego nie mamy w rzeczywistym świecie.Może dla niektórych jest to głupie,nierealne czy bądź nierozważne bo co ci da przyjaciel z którym się nie spotykasz i go przytulić.Ja jestem tutaj od tego aby obalić ten mit.Rodzice zawsze nam potarzali,żeby nie ufać ludziom z internetu bo różnie to się kończy.W jakimś sensie mają rację, ale my szukając tej osoby powinniśmy zauważyć to co nam nie odpowiada.
Ja sama mam internetowe przyjaciółki. Z jedną znam się prawie rok 21 stycznia minie nam rocznica, a z druga znam się od 14.06.2015.To było najlepsze co mnie w życiu spotkało i nigdy tego nie żałowałam.Bo to one są z tobą gdy jest najgorzej nie liczą się kilometry czy wiek tylko to jaka jest wieź między wami. Jedna przeżywa to co druga,ale chodzi nam tutaj też o zwykłe czynności.Piszesz z kimś bo wiesz,że zawsze ci pomoże.Nie porównujmy tego do realnej przyjaźni. 
Zawsze będzie ona się różnić.Ja osobiście przeżywam każdy miesiąc.Daje to taką energie bo wiesz,że ci na niej zależy i jej na tobie.Kochasz ją jak kogoś z rodziny.Najgorsze chyba jest oczekiwanie spotkania.Chcesz ją przytulić kłócić się z nią o najdrobniejsze rzeczy i ryczeć jak głupia na jej widok.Nigdy jakoś nie odczułam tego w realu mam znajomych, przyjaciół,ale to nie jest to samo.Internetowej przyjaciółce możesz mówić wszystko i ona tego nie wykorzysta przeciwko tobie bo nie zna twoich znajomych i to w pewnym sensie gwarantuje nam poczucie pewności.Poznałam je przez Twittera, a najzabawniejsze jest to, że nie pamiętam ich userów xd 
Warto mieć taką osobę naprawdę i można ja poznać wszędzie i życzę wam tego żeby była ona prawdziwa taka jak moja. Jeśli dotrwam z blogiem do wakacji to poznacie je spotykam się z nimi i to będzie najlepszy rok i wakacje w moim życiu. To tak pokrótce o tej historii.Są też złe strony zawarcia tej znajomości chodzi mi tutaj o niedogadanie się rozstania i taka pustkę po tej osobie. Angażujesz się ,kochasz, jesteś w stanie wszystko zrobić, a ta osoba mówi,że już jej nie zależny,że nie chce tego dalej ciągnąć. W jakimś stopniu jest to trauma i tak naprawdę nie wiesz ile z kimś będziesz czy wasze drogi się rozejdą czy tez nie to wszystko zależy od was. Ja życzę wam jak najlepiej i tym zakończymy dzisiejsza notkę

Sprawy organizacyjne:
Zostawiajcie jakiś ślad po sobie bo nie wiem czy ktoś to wgl czyta 
Możecie się ze mną podzielić swoją historia tutaj w komentarzu 
I to chyba tyle ja dziękuje za każde wyświetlenie i do następnego ziomeczki 

niedziela, 17 stycznia 2016

Dlaczego? Po co?

Hejka wszystkim

To może zacznę od tego dlaczego założyłam tego bloga i co się będzie na nim działo.
Nie jestem jakiś supi informatykiem żeby ten blog nie wiadomo jak wyglądał, ale będę starać się jak najlepiej.Założyłam go z myślą,że mogę komuś pomóc.Coraz więcej jest osób,które potrzebują wsparcia, poczucia się ważnym i ja w jakiś sposób chce tym osobą pomóc.Każdy potrzebuje takiego przyswojowego kopniaka, który zmotywuje do działa nieważne jakiego.
Może właśnie teraz siedzisz czytasz to i myślisz o co tej dziewczynie chodzi?
Zapewne tak jest,ale zobaczycie,że warto ruszyć się i nie stać w miejscu. Ja też zawsze myślałam,że wszystko w życiu przyjdzie mi samo... nieprawda jeśli nie będziesz o to walczyć niczego nie osiągniesz. Bo przychodzi taki czas u każdego,że ma dość tej rutyny szkoła dom i tak całe życie. Narzekamy na to,że musimy do niej chodzić, ale gdyby nie ona nie mielibyście przyjaciół znajomych już nie chodzi nam o oceny bo każdy uczy się na swoje możliwości  i kto za kilka lat będzie oglądał wasze świadectwa z gimnazjum...
Każdy coś w życiu przeszedł jedni mniej inni więcej i jeśli będziecie przejmować się tym co mówią o was inni "jaka to ona/on brzydka/brzydki" bo pomyślcie czy obchodzi was to co oni mówią?
Trzeba pokazać im,że was to nie rusza i robić swoje. Pokazać im wszystkim,że było warto.
Żyjemy w czasach gdzie fejm setki lajkow na fejsie, instagramie czy asku są najważniejsze. Nie liczy się to co ty czujesz tylko fejm, rozpoznawalność w szkole czy internecie... witamy w XXI wieku.

Troszkę się rozpisałam,ale w wielkim skrócie ten blog będzie o życiu jeśli wgl ktoś będzie czytał moje wypociny xd

Jeśli o coś pytać zapraszam na mojego tt @uciekajdomaka
Zostawiam was z tą piosenką do następnego :)
https://www.youtube.com/watch?v=enz3JDlNjYQ